Garnirunek

Nie wiem, co napisać. Nie pisałam od lat. Owszem, produkowałam słowa. Publikacje naukowe, których nikt nie przeczyta. Obrzydliwe marketingowe posty, które można by zamknąć w słowach: „no kupże pan”. Produkowałam. Ale nie pisałam. A teraz weź pisz. Continue reading “Garnirunek”

Advertisements

Niechcący można skończyć w towarzystwie

Kiedy Piotr dostał list wzywający go do natychmiastowej spłaty długów, zrobił to co zawsze, gdy musiał stawić czoło konsekwencjom swoich działań: pozwolił, by rodzina się nimi zajęła. Otworzył okno, zastanowił się przez chwilę, czy nie powinien zostawić jakiejś wiadomości, ale doszedł do wniosku, że nie mógłby napisać nic, czego jego dzieci nie słyszały już tysiące razy. Poza tym z dumą mógł powiedzieć, że dobrze przygotował je do swojej roli. Continue reading “Niechcący można skończyć w towarzystwie”